piątek, 22 marca 2013

~


Razowe owsiane ciasto marchewkowo-bananowe (bez cukru, miodu itp.); serek wiejski z kiwi i migdałami.
Wholewheat oat carrot-banana cake (without sugar, honey etc.); cottage cheese with kiwi and almonds.

Idź w czwartek na dwie lekcje fakultetu z matmy, by napisać sprawdzian, wrócić do domu i paść do łóżka chora. Czuj się wieczorem na 37 stopni, z ciekawości zmierz temperaturę i zobacz z szokiem, że masz 38,5.
A na drugi dzień osłódź sobie poranek najzdrowszym ciastem świata i idź z taką gorączką do szkoły na jedną lekcję (matmę), aby nie opuścić ani jednej w roku (100% frekwencji).

Ja i moje pierwsze od roku przeziębienie :D
/tym razem matma wzięła górę, w szkole się pojawiłam, ale treningowi nie podołam :<

41 komentarzy:

  1. wspaniałe ! śniadanie :)
    mogę prosić o przepis :) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już czeka na publikację na drugim blogu, zapraszam dziś wieczorem lub jutro :)

      Usuń
    2. Nie mogę się doczekać!:)

      Usuń
  2. o super. miałam o nie prosić:)

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda niesamowicie smakowicie! :D
    chora pjona! :p

    OdpowiedzUsuń
  4. nie warto się przemęczać... też często tak mam - chcę , bo uważam ,że muszę, a jestem chora i źle się czuję ...
    pyszne śniadanie - to ciacho jest super ,nie umiem się doczekać przepisu ;)
    wiejski uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja to się tylko zastanawiam czemu kiwi nieobrane? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jem nieobrane :) We wszystkich owocach pod skórką znajdują się najcenniejsze witaminy - tak jest z jabłkami, mandarynkami, gruszkami, ale też z kiwi. Włoski mi nie przeszkadzają, ta skórka jest jadalna (w przeciwieństwie np.: do tej z banana) więc najlepiej jeść razem z nią :).

      Usuń
    2. Ale przecież ta skórka jest strasznie zakonserwowana, żeby kiwi mogło przetrwać długą podróż z dalekich krajów. Jest na niej bardzo dużo różnych oprysków i nie wiem czy jesteś w stanie ją dobrze wyszorować...
      Ania

      Usuń
    3. To grunt, że nie przeszkadza. Boję się, że jak ja bym miała zjeść z włoskami, to powstała by tragedia... :D

      Usuń
    4. Że najcenniejsze jest przy skórce to fakt, ale inna kwestia to to co się znajduje po drugiej stronie... egzotyczne owoce (ogólnie importowane, a więc takie przede wszystkim) są psikane masą chemii, szkodliwej strasznie, zdarza się że wywołuje alergię nawet jak skóry nie jemy (a tylko obieramy tymi samymi rękami, np. cytrusy). To indywidualna decyzja, ale ja bym nigdy nie zjadła ze skórą, a już lokalne owoce wyłącznie tak.

      Usuń
    5. @ Anonimowy: mamy jeszcze wodę do umycia owoców ;)

      @ Marisza: biorąc pod uwagę to, co zjadamy na co dzień (ileż jest spiny o kurczaki napakowane hormonami, jajka trójki, kupny chleb, w którym często są dziwne rzeczy - w sensie dodatki, konserwanty spulchniacze, ale także ciasto, które spadło na ziemię, stare chleby, które się nie sprzedały etc., poza tym wszystko co sojowe, bo soja jest tak strasznie genetycznie modyfikowana, a białko sojowe jest w co drugim produkcie itd. - przykładami można zapełnić książkę), nie wydaje mi się, że porządnie wyszorowane kiwi spowoduje uszczerbek na moim zdrowiu - tym bardziej, jeśli na co dzień odżywiam się zdrowo i czytam skład wszystkiego, co wpada w sklepie do mojego koszyka.

      Usuń
    6. Moja koleżanka niedokładnie umyła kiwi (a jadła bez skórki) i te wszystkie dodatki chemiczne spowodowały u niej silne uczulenie. Moja siostra, mimo iż je bez skórki, jak niedokładnie je umyje to odczuwa po zjedzeniu swędzenie i ma zaczerwienienie warg, więc jest to dowód, że kiwi jest strasznie zakonserwowane na transport. Zresztą nie tylko kiwi, ale wszystkie owoce egzotyczne psikane są masą chemii, żeby mogły w dobrym stanie dotrzeć do Polski i jeszcze długi czas leżeć w sklepie, a potem w domu nie psując się. Powinnaś uważać, bo mimo iż narazie nic Ci jest to możesz kiedyś natrafić na bardziej niż zwykle "zakonserwowane" a to może mieć naprawde poważne konsekwencje.
      Ania

      Usuń
    7. OK, będę pamiętać. ;)

      Usuń
    8. Ale jest w ogóle jadalna? To mnie zaskoczyło ;p

      Usuń
    9. Jest, jest :) Wpisz chociażby w google "kiwi ze skórką", wyskoczy Ci mnóstwo artykułów o tym, że skórka sama w sobie jest bardzo zdrowa i wypowiedzi ludzi, którzy również nie obieraja kiwi.

      Usuń
  6. Też niedawno dopadło mnie przeziębienie, wiem co to znaczy.. Lepiej sobie odpuścić i się wykurować, żeby szybciej wrócić do treningów z pełną siłą :)
    Na przepis czekam :) Brzmi i wygląda wspaniale *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. Razowe? Marchewkowe? Bananowe? <3 Już mi się podoba! :D Czekam na przepis. Zdrowiej kochana! Wypoczynek potrafi zdziałać cuda. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdrowiej szybko!
    A śniadanie wygląda nieprzyzwoicie pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdrowia życzę, każdemu należy sie troche odpoczynku;-)
    I czekam na przepis!

    OdpowiedzUsuń
  10. takie zdjęcia powodują u mnie ślinotok :p

    OdpowiedzUsuń
  11. moje pierwsze przeziębienie od 5 lat już dobry tydzień mnie trzyma! lipa straszna z taką wiosną!
    a ciacho pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. pierwszy raz widzę, żeby ktoś jadł kiwi ze skórką :D ale masz racje, przecież ona jest jadalna, więc czemu nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejku - pysznie to wszystko wygląda!
    Zdrowia życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O mamo ale pycha! Mogę kawałek tego ciasta? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli upiekę je jutro ponownie, a wszystko na to wskazuje, to zapraszam :D

      Usuń
  15. wpraszam się na kawałek ciasta :D Wygląda fenomenalnie!

    OdpowiedzUsuń
  16. łoł! ja to matmy nie trawie i nie ogarniam, podziwiam cię! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z kolei jestem ścisłowcem ;) Ale tu bardziej chodzi o 100% frekwencji = dodatkowa piątka, która często ratuje życie, szczególnie w przypadku bycia na fakultecie z matmy ^^

      Usuń
  17. ależ bym zjadała takie ciacho...<3
    choroba niestety czasami z nami wygrywa, lepiej odpuścić jeden dzień niż później stracić tydz;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden? Zapowiada mi się jakieś 5 dni regeneracji w tym tygodniu ;p

      Usuń
  18. Uwielbiam , gdy posiłki są tak pięknie podane, aż miło patrzeć na takie śniadanie w takiej scenerii; czasami jak widzę , że blogerki trzymają te swoje miski na tle okna , za który widać jakieś blaszane garaże to mnie muli od razu .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, też robiłam na parapecie ^^
      Dziękuję :)

      Usuń
  19. Przeczytałam wcześniejsze komentarze i szczerze zdziwiłam się, że jesz kiwi ze skórką, widziałam już takie nie obrane u Ciebie kilka razy, ale myślałam, że to "tylko tak do zdjęcia". No nic każdy ma swoje zwyczaje ;)

    Pyszne śniadanie, czekam na przepis bo mam ochotę jeszcze przed Świętami upiec jakieś zdrowe ciacho, a to zapowiada się smacznie!
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  20. dzisiejsze śniadanko nie w moim typie- nie lubię ciasta marchewkowego ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubisz ze smaku czy ze słuchu? ;) Jak w chyba wszystkich ciastach z warzywami, marchewki tu w ogóle nie czuć.

      Usuń
  21. witaj,dziś pierwszy raz weszłam na Twego bloga i jestem oczarowana Propozycje i fotki fantastyczne Gratuluję
    Można prosić o przepis na to ciacho marchewkowe?
    Zyczę szybkiego powrotu do zdrowia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Co do przepisu, to właśnie piszę na moim drugim blogu: emmagotuje.blogspot.com
      Zajrzyj za kilkanaście minut.

      Usuń

Zostaw ślad po sobie, będzie mi bardzo miło. :)
Anonimowych użytkowników proszę jednak o podpisywanie się.
Uprzedzam też, że komentarze są moderowane, a te obraźliwe nie będą akceptowane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...