sobota, 18 sierpnia 2012

~



Serek wiejski z jogurtem naturalnym, naleśnikami, brzoskwinią, świeżą figą i chałwą egipską z orzechami.
Cottage cheese with natural yogurt, crepes, peach, fresh fig and egyptian halvah with nuts. 

Wiem, że jestem nudna z tą chałwą, ale... ona zmienia nawet niemożliwie pyszne śniadania w jeszcze lepsze.
I właśnie się kończy :(

26 komentarzy:

  1. Wcale nie jesteś nudna, tylko po prostu robisz mi gigantyczną ochotę na chałwę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie chałwy nawet do śniadań zabrakło.. 2 opakowania nie wiadomo w jaki sposób zniknęły:( jakbym wiedział to bym kupił o wiele wiele więcej.. przecież ona była taka tania.. bo i co to jest 6zł za taką pyszność?:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście skończyło się tylko na wzrokowym apetycie mamy, potem już jeść nie chciała, więc całe dwa opakowania były dla mnie... a i tak już znikły :(

      Usuń
  3. Śniadanko wygląda super:)
    A te ślimaczki to po prostu pokrojony, zwinięty w rulonik naleśnik?
    pozdrawiam i proszę o szczegóły:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Nie wiem, brałam z półkilogramowego opakowania.

      Usuń
  5. serek i nalesniki?? :D Ale Ty masz fajne pomysły :D

    OdpowiedzUsuń
  6. jejku jak to wszystko wyglada mega pysznie i tak tez pewnie smakuje;)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo smacznie :D
    pamiętaj o chlebie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wyślę, jak upiekę nowy, żeby był świeższy xp

      Usuń
  8. Jak to wszystko cudnie wygląda!! Nie mogę się napatrzeć na Twoje śniadanie, a najbardziej podoba mi się figa;)
    ania_1703

    OdpowiedzUsuń
  9. I tak gratuluję silnej woli!. Jak mam pyszne zagraniczne słodycze, to zjem doslowienie 15 minut, czy 100 g chałwy z Ukrainy, czy siatkę krówek...
    A co dopiero będzie, jak wróci mamy brat ze Szwajcarii... Ujjj...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby to było 100 gramów... Ja przywiozłam kilogram i zjadłam prawie wszystko ;)

      Usuń
  10. jakie to musi być pyszne!... to chyba moje ulubione z Twoich śniadań ;) a z chałwą wcale nie jesteś nudna, gdybym przywiozła taką pyszność z Egiptu to również dodawałabym ją do wszystkiego, jeśli tylko zdołałabym się powstrzymać przed zjedzeniem jej całej solo ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też ulubione ;) Powtórzyłabym chętnie, ale nie mam już gruszki, a chałwy zostało mniej niż na zdjęciu...

      Usuń
  11. Ale świetny miks ;D A tej chałwy chciałabym spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nigdy nie jadłam tak podanych naleśników.
    A chałwy to Ci zazdroszczę. Pamiętam jak dwa lata temu jadłam turecką prosto z pudełka, łyżeczką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jem prosto z pudełka, ale nożem :DD

      Usuń
  13. śliczne naleśnikowe ślimaczki:) I nie jesteś nudna, chyba każdy z nas tak ma,że jak już się "uczepi" danego produktu/dania to je tak długo aż się nie znudzi albo nie skończy,jednak najczęściej kończymy jedzenie wraz z końcem produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo kombinujemy, by jeść dalej... Ja już szukam, jak tu ściągnąć chałwę z północnej Afryki, bo egipska jest rewelacyjna, ale tunezyjska też była świetna, znacznie lepsza od tej dostępnej u nas ;)

      Usuń
  14. uwielbiam te naleśnikowe ruloniki, świetnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  15. co ty ? dodatek dodawaj ją póki masz ,nie jest nudna ;D
    śniadanie pyszne ,fajny pomysł z tymi naleśnikami ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale to bajkowo wygląda, szczególnie że jest tam ta figa. :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, będzie mi bardzo miło. :)
Anonimowych użytkowników proszę jednak o podpisywanie się.
Uprzedzam też, że komentarze są moderowane, a te obraźliwe nie będą akceptowane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...