niedziela, 13 stycznia 2013

~



Placki z domową masą makową, podane z jogurtem naturalnym, jabłkiem i cynamonem.
Pancakes with minced poppy seed, served with natural yogurt, apple and cinnamon.

Dziękuję za wczorajsze sporo odpowiedzi, w sumie jestem trochę w szoku, że większość z Was podeszła do tego raczej pozytywnie, bo wśród moich znajomych ciągle słyszę, że związek w klasie to najgorszy związek na świecie ;).

No, ale zmieniamy temat, dziś WOŚP. Kto jest wolontariuszem? :)
Macie jakieś ciekawe wspomnienia z poprzednich lat? Na przykład starsze babcie krzyczące na całą ulicę przy kościele, że wyłudzacie pieniądze i wykorzystujecie do tego kościół (stojąc przed nim)? ;)

41 komentarzy:

  1. idealne niedzielne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie w klasie są już 3 związki,jesli nie więcej.
    To duzo biorąc pod uwagę, że mamy tylko 10 chlopakow ;D

    Ojj teraz zaluje, że nie zrobilam sobie dzis na sniadanie plackow ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. nowy wystrój jest genialny ! a dzisiejsze zdjęcia jeszcze lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też się bardzo podoba! Zdjęcia również :* korzystasz z jakiegoś programu?

      Usuń
    2. Dziękuję :* Tylko Photoshop, i to jakaś wybitnie stara wersja :)

      Usuń
  4. Boskie zdjęcia! Mmmm, te placki. *_*

    OdpowiedzUsuń
  5. ja idę, ja idę :D
    zawsze jak stoję pod kościołem to starsze babcie mnie zabijają spojrzeniem :c
    a w zeszłym roku prezydent mojego miasta wrzucił nam jakieś marne grosze, gdyż stwierdził, że nie ma grubiej, biedaczek nie zauważył bankomatu, słaba autopromocja ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie byłam nigdy wolontariuszem i nie stałam przy kościele, ale słyszałam, że starsze babcie mają jakieś sprzeciwy ku temu..
    Świetne placki, tak dawno ich nie jadłam, że chyba zafunduję sobie na obiad bo narobiłaś mi ochoty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babcie twierdzą, że ta kasa idzie na Woodstock ;) Słyszałam, że część owszem, ale nie wydaje mi się, żeby to był jakiś szalony procent.

      Usuń
    2. część idzie na Woodstock, dlatego że ten festiwal jest swego rodzaju podziękowaniem dla wolontariuszy WOŚP.
      poza tym Woodstock w dużej mierze jest charytatywny- zespoły nie pobierają wynagrodzenia, bazowany jest na pracy tysięcy ludzi z wolontariackiego Pokojowego Patrolu (w tym służba organizacyjna, informacyjna, porządkowa, medyczna, sprzątająca) :) sama zamierzam dołączyć jak już się wyszaleję na koncertach jako widz.

      żaden festiwal nie ma takiej atmosfery jak Woodstock <3

      Usuń
  7. też żałuję, że nie postałam nad patelnią i nie porobiłam placuszków;)

    moje wspomnienia z wośpem są genialne! choć też zostałam raz zbesztana przez te kobitki z kościoła xd

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie zawsze stoja pod kościołem :D
    a placki porywam, bo kocham mak! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Można poprosić o przepis?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do ciasta na te klasyczne pancakes:
      http://emmagotuje.blogspot.com/2011/08/klasyk-najlepszy-czyli-tradycyjne.html
      dodałam pół szklanki masy makowej (zalinkowanej w podpisie pod dzisiejszym śniadaniem) :)

      Usuń
  10. Z masą makową nie próbowałam, ale na pewno są przepyszne. Ten jogurt świetnie wygląda :) Mi również podoba się nowy wygląd oraz zdjęcia :)
    Ja planuję zostać wolontariuszką po maturze, teraz niestety brak czasu.. Mam nadzieję, że będzie go więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Byłam wolontariuszką w gimnazjum. Wystałam się cały dzień na zimnie, potem z puszką do siedziby TVP, potem wymęczona, głodna i zadowolona do domu, gdzie Rodzice zrobili mi pyszną późną kolację :-)) Fajna przygoda, ale drugi raz się nie piszę. Niemniej wspieram WOŚP i takie akcje zawsze i wszędzie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hha dokładnie!;D my tzk mielismy dwa lata temu,w tym roku nikt nie krzyczał,że stoimy przed kosciołem :)
    a co do tego chłopaka z klasy to powiem ci,że to swietna sprawa :D miłosc mojego życia siedzi ze mną w ławce i mogę się na niego ciągle patrzec :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Emmo a można znać jeszcze Twoje zdanie na ten temat wczorajszy?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie, to nie mam zdania ;) Pytanie nie dotyczy mnie, przynajmniej nie aktualnie, bo w przeszłości jakieś zakochania klasowe miałam, ale tu na rozmyślania wzięło mnie z powodu zwierzeń miłosnych koleżanki i zapytałam Was z ciekawości, bo sama nie jestem konkretnie na nie lub tak :)
      Ale chyba najbardziej pasuje mi zdanie wielu z Was, czyli jeśli ma się do tego dystans to super i może wyjść. Gorzej z atmosferą w klasie między danymi osobami i ich przyjaciółmi, jeśli związek by się rozpadł.

      Usuń
  14. A propos WOŚPu to ja właśnie wróciłam z biegu wośpowego. Bardzo fajnie było :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę :) Ja z góry wiedziałam, że ze względu na nogę będę tylko (lub aż) wolontariuszką... Inaczej dawno bym się rozglądała za jakimś ciekawym biegiem :)

      Usuń
    2. Wykurujesz nogę zanim się obejrzysz i wskoczysz w biegowe buty :) Trzymaj się :)

      Usuń
  15. Babcia z zeszłorocznego WOŚPu ("Złodziejom nie daję!") zostanie w mej pamięci na zawsze ;). Dziś nie zbieram, wolontariuszy jest już chyba więcej niż potencjalnych wpłacających...
    Nie mogę się przekonać do maku, może spróbuję w plackach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, nieźle :D Ja spotkałam tylko taką, która wydzierała się, że na Woodstock się nie dołoży (wydzierała, stała ode mnie 10 metrów dalej).
      Wkurzyłam się i zaczęłam tak ripostować (oczywiście bez wulgaryzmów, w razie wątpliwości, po prostu kulturalnie, głośno i stanowczo się kłóciłam ;)), że koleżanka musiała odciągać mnie siłą...

      Usuń
    2. Haha :D Chciałabym to zobaczyć :D

      Usuń
  16. Wspaniałe placuszki! Śliczne zdjęcia :)

    Ja jestem wolontariuszką! Znaczy na dziś już skończyłam - zalety małego miasta ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyglądają przepysznie!
    Można wiedzieć jak je zrobiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  18. pięknie wyglądają te placuszki! muszę w końcu spróbować zrobić takie makowe cudeńka <3

    http://emptytaste.blogspot.com/ <- zapraszam do siebie ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. u mnie w mieście każdy chętnie pomaga, wrzuca każdy grosz do puszki :)
    ojoj, zjadłabym sobie taką góre placuszków :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Pyszne placuszki :)
    Ja jestem już wolontariuszem 3rok. Oo, podobną sytuację miała dziś moja przyjaciółka, tylko, że pani nie krzyczało, tylko donośnie mówiła, ze tak to określę :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Gdy byłam w liceum byłam wolontariuszką, mam bardzo dobre wspomnienia, no oprócz tego, że strasznie zawsze marzłam.
    Widzę jak dużo zmian na blogu ładnie tu :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Och, u mnie dużo tych wspomnień przez te 9 (na prawdę, aż tyle?) finałów się nazbierało ;). Od kościelnego z łopatą, których chciał nas przepędził spod kościoła, przez księdza rozdającego banany wolontariuszom czy starszą panią, która wrzucała do puszki złote kolczyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dawno tu nie byłam, ale odświeżony blog wygląda bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. góra pysznych placków , z masą makową - podbiły by moje podniebienie !

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, będzie mi bardzo miło. :)
Anonimowych użytkowników proszę jednak o podpisywanie się.
Uprzedzam też, że komentarze są moderowane, a te obraźliwe nie będą akceptowane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...