piątek, 20 lipca 2012

~



Domowy chleb pełnoziarnisty z awokado, jajkami sadzonymi, czerwoną papryką i gorzką czekoladą, czerwone porzeczki.
Homemade wholemeal bread with avocado, fried eggs, red pepper and dark chocolate, red currants.

Jak obiecałam, tak zrobiłam :) I nie odgapiłam! W końcu planowałyśmy razem zrobić te kanapki, ale jedyną przeszkodą był brak awokado w Rybniku ;).

28 komentarzy:

  1. http://www.spidersweb.pl/wp-content/uploads/2012/06/lubie-to.jpg

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak już ktoś miał coś na śniadanie, to inna osoba nie może już? Dajcie spokój:D.
    A kanapki wyglądają pysznie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się! ;)
      wygląda przepysznie, też jestem ciekawa tego połączenia!

      Usuń
    2. Uprzedziłam po prostu atak Anonimowych ;)

      Usuń
    3. Anonimowi to się czasami tak czepią,że...
      Ciekawe co oni jedzą " Napewno nie to samo " ^^ xp.

      Usuń
    4. Emmo atakami nie ma co się przejmować i cenzurować drani ;) Jak nie czepią się tego to tamtego.
      Tak jakby jedna osoba miała abonament na dane połączenie...chore. Niczym się nie przejmować i wcinać!

      Usuń
  3. mniam , pysznie ! wszystko z gorzką czekoladą -ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. papryka i czekolada ? interesujące połączenie c :

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą papryką trochę zaryzykowałam, ale było świetne ;)

      Usuń
  5. strasznie mi się kolory podobają:)
    Mam takie pytanie odnośnie Egiptu, bo z tego co pamiętam to lecisz tam kolejny raz. Czy poprzednim razem dopadła Cię faraonka?:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety źle pamiętasz, bo do Egiptu jadę po raz pierwszy :) W zeszłym roku była w Tunezji.
      A o faraonce nic nie wiem, co to toto? :D

      Usuń
    2. ee, to faktycznie, coś mi się pomieszało:D to inna nazwa 'zemsty faraona', a o tym już pewnie słyszałaś:>?

      Usuń
    3. A, to tak ;) No cóż, ja się zaopatrzam w leki typu smecta oraz coca-colę :) Moja znajomą dopadła ta "faraonka", bo otworzyła usta pod prysznicem i połnęła przez przypadek trochę wody...

      Usuń
    4. noo właśnie żeby to chociaż działało.. ile ja już się o tym naczytałem i nasłuchałem od rodziców to szkoda gadać:p na moich rodziców działa alkohol - kieliszek wódki po każdym posiłku.. może też spróbuję, zobaczymy. w każdym bądź razie na pewno zaraz po przyjeździe kupuję antinal, a na wszelki wypadek wezmę jeszcze od nas nifuroksazyd.. zobaczymy:P a Ty jedziesz z biura podróży, czy wyjazd na własną rękę?:) jak już tam dojedziesz to koniecznie zaopatrz się w chałwę :> (bo chyba lubisz, co?:>)

      Usuń
    5. Jadę z biura podróży.
      A co do chałwy, to... pff, mi to mówisz :P W Tunezji codziennie do śniadania jadłam miseczkę połamanej chałwy, a do Polski przywiozłam jej 2 kg.

      Usuń
    6. Haha, masakra, ja już się nie mogę tych wszystkich pyszności doczekać:) a jeszcze ceny tych produktów wcale nie zachęcają do tego żeby przejśc koło nich obojętnie:D i strasznie mnie intryguje to, jak będzie smakować koszari:) no nic, pozostaje czekać:D a na tydzień lecisz?

      Usuń
    7. Tydzień to mało, dwa ;)

      Usuń
    8. no to pozostaje mi życzyć Ci udanego wyjazdu:)

      Usuń
  6. yyy.... nie wątpię, że ciekawe połączenie smaków :D

    OdpowiedzUsuń
  7. O mniam cudnie wyglada ;)
    Lubię zjeść coś takiego na obiad ;d

    OdpowiedzUsuń
  8. intryguje mnie to połączenie ;>

    OdpowiedzUsuń
  9. Połączenie awokado i czekolady potrafię sobie wyobrazić i domyślam się, że jest pyszne, ale jajko i czekolado jakoś do mnie nie przemawiają ^^ Nie mniej, zdjęcia cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szkoda, bo smakuje świetnie ;)

      Usuń
  10. jestem pod wrazeniem pomyslu polaczenia smakow! ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale mega ciekawe^^

    PS upiekłam dziś sernik z Twojego przepisu i właśnie skończył się studzić - też wg mozolnej receptury xD
    wyszedł EPICKI.<3

    OdpowiedzUsuń
  12. http://poranneinspiracje.blogspot.com/2012/07/494.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbujesz mi podłożyć kłodę pod nogi, ale chyba nie przeczytałeś/łaś podpisu pod śniadaniem ;) Jak myślisz, do jakiego śniadania nawiąuję w nim?

      Usuń

Zostaw ślad po sobie, będzie mi bardzo miło. :)
Anonimowych użytkowników proszę jednak o podpisywanie się.
Uprzedzam też, że komentarze są moderowane, a te obraźliwe nie będą akceptowane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...