sobota, 15 grudnia 2012

~





Pudding z kaszy manny z miodem, serkiem wiejskim, awokado i wiórkami kokosowymi.
Semolina pudding with honey, cottage cheese, avocado and desiccated coconut.

Jadę dzisiaj na wolontariat do Tesco, organizowany przez PCK.
Nie wiem, co będę tam robić, nie wiem, jak długo będę to robić... Ale jak wolontariat to ja się piszę, zawsze :).
Lubicie, jesteście/byliście gdzieś/kiedyś wolontariusz(k)ami?

PS
Sobotnie śniadanie o tej godzinie jest dla mnie na tyle nienormalne, że nie mogłam się powstrzymać, by nie udokumentować tego w sposób przedstawiony na zdjęciu pierwszym ;). Ciekawe, czy będę pamiętać, że przed tym dniem nie mogłam zasnąć i udało mi się to dopiero około 4:30...

36 komentarzy:

  1. Ja w weekendy wstaję o 6 ;P

    Śniadanie wygląda wspaniale, świetne połączenie avo z koksem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pora wczesna ale dla takiej akcji i dla takiego śniadania warto;)
    ja jestem wolontariuszem w domu dziecka;)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny posiłek na początek dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mmm przepysznie wygląda ten pudding , kokos *.*
    super ,ze pomagasz jako wolontariuszka ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem wolontariuszką od 3 lat w mopsie a wczesniej dorywczo pomagalam w roznych organizacjach i zawsze dawalo mi to wielką radosc bez wzgledu an czym polegalo : ) w tesco pewnie będziesz pakowala zakupy i za to podstawiala puszke hehe calkiem przydatne- ja sie tak nauczylam ukladac rzeczy najlepiej wykorzystujac przestrzen ;p do teraz umiem

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jestem wolontariusza w Caritasie, strasznie lubię chodzić na te zbiórki : D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pyszne śniadanie :)
    Ja byłam w tamtym roku wolontariuszką, chodziłam przez pewien okres z koleżanką do takiej starszej pani i jeszcze brałyśmy udział w różnych balach/olimpiadach dla niepełnosprawnych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pycha! Z tak prostej manny można wyczarować cuda :)
    Ja jestem w szkolnym kole Caritas (dziś byłam na zbiórce żywności) i pracuję też jako wolontariuszka w schronisku dla zwierząt :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wolontariuszką byłam ze 3-4 razy przy zbiórce żywności dla potrzebujących w sklepie - rozdawanie ulotek i zachęcanie kupujących do wrzucania jedzenia dla biednych.
    Niby nic wielkiego ale jednak cieszy, uwielbiam pomagać tym, którzy tego potrzebują choć z drugiej strony nie mam za bardzo jak... Tylko te drobne akcje.

    Też miałam mannę na śniadanko - mniam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ja już od 5.40 leżałam i przewracałam się z boku na bok nie mogąc spać.
    Pycha śniadanie! Wolantariuszką nigdy nie byłam

    OdpowiedzUsuń
  11. a które tesco? :D szkoda, że nie wczoraj - choć nie wiem, czy właśnie w tym tesco byś była - ja wczoraj robiłam zakupy na bielanach, a Ty pewnie Magnolia albo tam na ul. Długiej.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Początkowo miałam być na Długiej, a wylądowałam w Magnolii ^^

      Usuń
  12. pewnie siedziałaś przed kompem, to dlatego nie mogłas usnąć :pp
    telepatycznie sie z Tobą łączyłam dzis rano :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie, bo spałam z słuchawkami i tańczyłam na leżąco :P

      Usuń
    2. ach, ta "bezsenność" <3

      Usuń
  13. Byłam i jestem :-). W takim 'marketowym' wolontariacie brałam udział w gimnazjum, co tydzień pakowaliśmy zakupy, zbieraliśmy do puszki pieniądze (chodziło o dofinansowanie ubogich rodzin kolonie, przybory szkolne, święta etc.). Mam cudowne wspomnienia z tych akcji, zwłaszcza tych przedświątecznych :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. o matko, cierpisz na bezsenność?
    a pudding wygląda obłędnie *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ale czasem się zdarzają takie noce :)

      Usuń
  15. nigdy nie byłam i żałuję :(
    pyszny pudding :)

    OdpowiedzUsuń
  16. a na tapecie w telefonie to kto?;>

    bardzo miły gest z Twojej strony, też czasami u siebie w mieście uczestniczyłam w takich akcjach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mesajah :)
      Z reguły nie ustawiam sobie celebrytów na tapetę (no dobra, przez pół roku miałam na telefonie szczerzącego się Stevena Tylera...), ale Manolo jest tak pozytywną osobą, że za każdym razem gdy biorę telefon do ręki, to się uśmiecham - szczególnie widząc jego uśmiech :).

      Usuń
  17. Mój organizm ma niestety wpojoną wczesną pobudkę i w weekendy rzadko udaje mi się spać dłużej niż do 9. :C Wolontariuszką nigdy nie byłam, ale zawsze przyłączam się do tego typu akcji, a zwłaszcza jeśli polegają na pieczeniu ciast i sprzedawaniu ich w szkole(dochód przeznacza się na cele charytatywne) :D Puddingi są pyszne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam szkolne kiermasze ciast i ciasteczek na rzecz schronisk czy biednych/chorych dzieci, zawsze przykładam rękę do połowy wypieków obecnych na kiermaszu! :)

      Usuń
  18. byłam kiedyś wolontariuszką 3 lata z rzędu zbierania darów w sklepach :P nie mówię fajnie było, bo czułam że robię coś w dobrej sprawie!

    OdpowiedzUsuń
  19. jestem harcerką, nieraz mieliśmy akcje pakowania zakupów w Kauflandzie. Cóż, ludzie różnie na nas reagowali ;D Pamiętam, jak jakiejś kobiecie zaczęły się bułki wysypywać, to jej z koleżanką pomogłyśmy. Zaczęła na nas krzyczeć, że sobie tego nie życzy i, że chciałaby zobaczyć nasze książeczki zdrowia, bo możemy być z ulicy. Ale dała nam złotówką za "zużytą foliówkę" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też pakowałam zakupy jednak :D
      Nie miałam takiej akcji, ale była pani, która chętnie zgodziła się na pomoc w pakowaniu, po czym zabrała reklamówki bez słowa podziękowania i bez grosza do puszki ^^

      Usuń
    2. takie przypadki też nie są mi obce ;) ale na szczęście było mnóstwo ludzi zainteresowanych na co zbieramy, czy długo już stoimy i czy inni nam chętnie wrzucają :D

      Usuń
  20. Ten pudding wygląda genialnie *.* Nie jadłam manny z awokado, trzeba spróbować :)
    Po maturze na pewno zapiszę się do wolontariatu szlachetnej paczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj koniecznie, od dziś to chyba moje ulubione śniadanie z kaszą manną w roli głównej :)

      Usuń
  21. Podasz swój jadłospis:)?

    OdpowiedzUsuń
  22. Śniadanie super :D
    Ja byłam wolontariuszką na WOŚP-ie, Stwardnieniu rozsianym i jeszcze paru innych. Bardzo to lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  23. o kurczę, ja dziś do 11 w łóżku ;)
    wolontariat dobra rzecz. fajnie, że działasz :)

    OdpowiedzUsuń
  24. podasz przepis?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://emmagotuje.blogspot.com/2011/10/byskawiczne-sniadanie-maso-orzechowe-i.html

      Tylko bez kakao, masła orzechowego i orzechów, popping amarantusowy opcjonalnie :) Do tego powyższe dodatki i jak kasza ostygnie, to na noc do lodówki :)

      Usuń

Zostaw ślad po sobie, będzie mi bardzo miło. :)
Anonimowych użytkowników proszę jednak o podpisywanie się.
Uprzedzam też, że komentarze są moderowane, a te obraźliwe nie będą akceptowane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...