czwartek, 10 stycznia 2013

~

Serek wiejski z jogurtem naturalnym, kokosową granolą i gruszką.
Cottage cheese with natural yogurt, coconut granola and pear.

Miałam nie dodawać, bo nie ma tu nic oryginalnego, ale zrobiłam szybkie zdjęcie i jest. Może przypomnę Wam o tej granoli i ktoś się skusi :)



Dołączam do obiegowej opinii także moje zdanie: Yanaz (Yanasesa ^^) powienien nagrać solowy album. 

środa, 9 stycznia 2013

~

Schłodzony twarożek z mleczkiem kokosowym, kaki i owsianym omletem.
Cooled cottage cheese with coconut milk, persimmon and oat omelet.

Zaimprowizowane w 100%, ale wyszło świetne :) Próbowaliście kiedyś schłodzić twarożek z mleczkiem kokosowym (które twardnieje w lodówce podobnie jak olej kokosowy)?
Albo wkruszyć omleta do "miseczkowego" śniadania? ;)

poniedziałek, 7 stycznia 2013

~



Kluski lane na mleku z jabłkiem i cynamonem.
'Muggy noodles' with milk, apple and cinnamon.



Wiem, że większości z Was w ogóle nie obchodzi to, co tutaj wrzucam, ale ta piosenka... wciąga niesamowicie, jest rewelacyjna na doła. 
Don't worry!

niedziela, 6 stycznia 2013

Me in the magazine!




Awokadowe pancakes z cynamonem i serkiem wiejskim.
Avocado pancakes with cinnamon and cottage cheese.



Pod piątkowym śniadaniem ktoś mnie zdemaskował, więc moja niebywała sława nie jest już żadną tajemnicą ;) Obiecałam kilka słów wczoraj, ale niestety z powodów rodzinnych się nie udało, nadrabiam więc dziś.
"Niebywała sława" to oczywiście niebywałe wyolbrzymienie, bo po prostu w jednej z gazet dla licealistów można znaleźć wywiad z trojgiem uczniów zafacynowanych gotowaniem, w tym ze mną.
Kilka miesięcy temu dostałam propozycję na maila, że planowany jest taki temat i czy nie chciałabym powiedzieć o sobie kilku słów do gazety... Początkowo uznałam to za żart, jednak potem owy dziennikarz zaprosił mnie do znajomych na facebooku, napisał ponownie wiadomość, poprosił o numer kontaktowy i...
Doszło do godzinnej rozmowy, wypytywania o początki przygody z gotowaniem, jakichś rad dla początkujących, moje koniki kulinarne, pasje (wspomniałam o bieganiu i marzeniu o maratonie, nawet o tym napisali ;)), planach na przyszłość* itd. Potem myślałam, że pewnie w ogóle nie wybiorą mnie do tego artykułu, tylko znajdą kogoś ciekawszego, a jednak... Kilka tygodni temu dostałam wiadomość, że mogę siebie szukać w pierwszym numerze w 2013 roku.
Cieszę się przede wszystkim, że to Cogito, a nie czasopismo na miarę Bravo czy Popcorn ;).

*Koleżanka z klasy się śmiała, że o mojej chęci studiowania na polibudzie dowiedziała się "z jakiegoś brukowca" ^^

PS Aby powiększyć powyższe zdjęcia, wystarczy kliknąć.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...